Czy odczuwasz przewlekłe napięcia, ból fizyczny lub masz poczucie, że Twoje ciało jest zablokowane?
Trauma – głębokie, przytłaczające doświadczenie, które przekroczyło Twoje możliwości poradzenia sobie – zostaje zapisana w tkankach i autonomicznym układzie nerwowym.
Uważna praca z ciałem w bezpiecznej atmosferze uwalnia nie tylko ostry i przewlekły ból fizyczny, ale i leżące u jego podłoża cierpienie psychiczne i emocjonalne. Pomożemy Ci odzyskać lekkość, pogłębić oddech i uruchomić wrodzoną mądrość ciała do samouzdrawiania.
Trauma jest głęboko niepokojącym doświadczeniem, które w danym momencie przekroczyło Twoje możliwości skutecznego poradzenia sobie. Może być wynikiem pojedynczego zdarzenia (np. wypadek) lub długotrwałej ekspozycji na stres czy zaniedbanie w wieku dziecięcym (trauma rozwojowa). W obliczu zagrożenia organizm instynktownie aktywuje reakcje obronne: walkę, ucieczkę lub zamrożenie.
Jeśli energia przetrwania zmobilizowana w tym procesie nie zostanie rozładowana – na przykład w wyniku drżenia ciała, jak u zwierząt po ucieczce – zostaje uwięziona w układzie nerwowym oraz tkance powięziowej.
Tkanka łączna (powięź) otaczająca mięśnie sztywnieje i odwadnia się, tworząc to, co w pracy z ciałem nazywamy „zbroją emocjonalną”. Ta zbroja prowadzi do chronicznego bólu, usztywnień i odcięcia od czucia. Często nierozwiązane wewnętrzne konflikty i traumatyczne doświadczenia stanowią rzeczywisty powód przewlekłego bólu, który odczuwasz.
Ciało przechowuje traumę w postaci wzorców napięć. Mięśnie, w tym kluczowy mięsień biodrowo-lędźwiowy (psoas), który przygotowuje ciało do walki lub ucieczki, magazynują znaczną część związanego z tym napięcia. Uwięziona energia przetrwania, która nie została wyrażona, prowadzi do dysregulacji układu nerwowego. Organizm zostaje w ciągłym trybie mobilizacji, co objawia się na wiele sposobów:
Przewlekły ból głowy, pleców, brzucha lub mięśni, uporczywe zmęczenie, napięte i zesztywniałe mięśnie.
Lęk, nieustanne zamartwianie się, drażliwość, wahania nastroju, a także odrętwienie emocjonalne lub dysocjacja (poczucie odłączenia od siebie lub otoczenia).
Wyostrzona uwaga na potencjalne zagrożenia lub przesadzona reakcja na głośne dźwięki (hiperpobudzenie).
Praca z traumą to proces ponownego łączenia się z własnym ciałem i odzyskiwania poczucia sprawczości. Opiera się na zasadzie bezpieczeństwa i szanowania Twojego tempa, aby nie doszło do retraumatyzacji.
Ponieważ trauma wiąże się z poczuciem niestabilności i utraty kontroli, kluczowe jest ugruntowanie – zakorzenienie w chwili obecnej. Pomagamy Ci identyfikować i wykorzystywać zasoby (wewnętrzne poczucie siły, bliskie osoby, Twoje ukochane miejsca), które służą jako kotwica w obliczu trudnych emocji i doznań.
Lepiej by uwalnianie energii traumy odbywało się w niewielkich, kontrolowanych dawkach, warstwa po warstwie i bez pośpiechu. Twoja uwaga jest kierowana naprzemiennie na obszary napięcia i obszary spokoju w Twoim ciele, co pomaga regulować układ nerwowy i zapobiega przytłoczeniu intensywnymi doznaniami.
Jest to stan optymalnego pobudzenia, w którym możesz funkcjonować, przetwarzać emocje i czuć się bezpiecznie. Jeśli poziom pobudzenia staje się zbyt wysoki (lęk, walka/ucieczka) lub zbyt niski (zamrożenie, odrętwienie), pomagamy Ci w nawigowaniu, by powrócić do stabilności, używając uważnego dotyku i technik ugruntowujących.
Kiedy napięcia zostają uwolnione, możesz doświadczyć naturalnych reakcji ciała:
• Drżenie, mrowienie, dreszcze – to proces dokończenia reakcji przetrwania, który utknął w układzie nerwowym. Ciało „wytrząsa” z siebie nadmiarową energię i lęk.
• Spontaniczny ruch – często pojawia się w trakcie sesji, jest wyrazem mądrości ciała dążącego do uwolnienia.
• Wyrażenie emocji – może pojawić się płacz, śmiech, a nawet nagły wybuch gniewu. To naturalne wyrażanie emocji, by przetworzyć i zintegrować traumę.
Uważne i świadome oddychanie odgrywa kluczową rolę, ponieważ osłabia mechanizmy obronne, ułatwiając kontakt z uwięzionymi emocjami.
Praca z traumą to droga powrotu do autentycznego „ja”. Dzięki delikatnej pracy z tkankami i świadomemu uwalnianiu emocji, odzyskujesz pełną sprawność, elastyczność i wolność – nie tylko w ciele, ale i w czuciu, co prowadzi do spokoju i błogości.
Wyobraź sobie, że Twoje ciało jest jak sejf, który w kryzysowej sytuacji automatycznie się zamyka, by chronić cenne zasoby (Twoją siłę i wrażliwość). Trauma to klucz, który utknął w zamku, uniemożliwiając Ci otwarcie i pełne korzystanie z życia. Uważna praca z ciałem nie polega na wyważaniu drzwi, ale na delikatnym poluzowywaniu mechanizmu, aż klucz sam się uwolni, a Ty odzyskasz dostęp do swojej wewnętrznej siły i swobody.
Trauma to głęboko niepokojące lub przytłaczające doświadczenie, które w danym momencie przekracza nasze możliwości skutecznego poradzenia sobie. Manifestuje się w ciele, emocjach i psychice. O tym, czy dane doświadczenie stanie się traumą, decyduje nie samo wydarzenie, lecz sposób, w jaki osoba je postrzega i na nie reaguje – jej zdolność do przetworzenia wywołanych przez nie doznań.
Ciało przechowuje traumę w postaci wzorców napięć (zwanych „zbroją” w bioenergetyce). Nierozwiązana trauma manifestuje się w tkankach miękkich, zwłaszcza w powięzi, która magazynuje emocjonalną i fizjologiczną reakcję stresową.
Gdy reakcja przetrwania (walka/ucieczka) nie zostanie ukończona, energia zostaje uwięziona w układzie nerwowym i mięśniach.
Chroniczne napięcie mięśniowe, szczególnie w mięśniu lędźwiowym (psoas), który magazynuje reakcje walki/ucieczki, jest bezpośrednio związane z traumą.
Układ nerwowy, zgodnie z teorią poliwagalną, wykorzystuje trzy podukłady do zarządzania stresem:
Nerw błędny brzuszny: Stan relaksu, poczucie bezpieczeństwa i połączenia społecznego.
Układ współczulny: Reakcja „walcz lub uciekaj”, charakteryzująca się wysokim pobudzeniem, lękiem, przyspieszonym tętnem i spłyconym oddechem.
Nerw błędny grzbietowy: Reakcja „zamrożenia” (freeze) lub wyłączenia (shutdown), która następuje, gdy ucieczka lub obrona są niemożliwe. Objawia się odrętwieniem, dysocjacją i głębokim zmęczeniem.
Wir traumy to silny, samonapędzający się cykl negatywnych emocji, doznań i wspomnień związanych z nierozwiązaną traumą. Jego energia wciąga osobę w spiralę cierpienia, wysokiego pobudzenia i zawężonej uwagi. Kluczem jest wspieranie naturalnej zdolności ciała do uzdrawiania, uwalnianie zbędnej energii oraz skupienie na budowaniu spokoju i bezpieczeństwa.
Zapobieganie retraumatyzacji jest priorytetem. Stosuje się dwie kluczowe techniki:
💡 Miareczkowanie (Titerowanie): Oznacza pracę z traumą w małych, możliwych do przyswojenia dawkach. Napięcia są uwalniane stopniowo, warstwa po warstwie, bez pośpiechu.
💡 Pendulacja: Polega na kierowaniu świadomości klienta naprzemiennie na obszary napięcia/dyskomfortu i na obszary spokoju i odprężenia/rozluźnienia. Ten wahadłowy ruch uwagi pomaga regulować układ nerwowy i zapobiega zbyt wysokiemu pobudzeniu lub zamrożeniu.
Okno tolerancji to zakres pobudzenia, w którym osoba może optymalnie funkcjonować, przetwarzać emocje i radzić sobie ze stresem. Pozostając w tym oknie, klienci czują się bezpieczni i mogą przetwarzać przechowywane doświadczenia. Jeśli klient wychodzi poza to okno (w stan nadmiernego pobudzenia – walka/ucieczka, lub niedostatecznego pobudzenia – zamrożenie/odrętwienie), istnieje ryzyko retraumatyzacji, dlatego terapeuta powinien pomóc mu powrócić do tego bezpiecznego zakresu.
Odnajdywanie zasobów jest istotnym elementem procesu leczenia traumy, ponieważ pomagają one klientom poczuć się bezpiecznie i stabilnie. Zasoby pełnią rolę kotwicy, która zapewnia stabilny grunt w obliczu trudnych emocji i odczuć w ciele, umożliwiając głębsze wejście w pracę. Zasoby mogą być wewnętrzne (np. poczucie spokoju, siły) lub zewnętrzne (np. naturą, bliskimi osobami).
Praca z ciałem uwalnia energię przetrwania i zatrzymane emocje. Wyrażenie emocji jest niezbędne do przetworzenia i zintegrowania traumy.
Gniew zajmuje szczególne miejsce, ponieważ, gdy płynie naturalnie w bezpiecznej atmosferze, może mieć potężną siłę transformacji, pomagając ustanawiać granice i przywracając poczucie godności, siły i autonomii.
Tłumiony gniew przyczynia się do napięcia i emocjonalnego znieczulenia.
Odreagowanie somatyczne to naturalne reakcje ciała, które uwalniają nagromadzoną energię traumy. Może objawiać się drżeniem, mrowieniem, ciepłem, a także płaczem, śmiechem, a nawet nagłymi wybuchami gniewu.
Terapeuta musi zapewnić bezpieczną, wolną od ocen przestrzeń dla tych reakcji, uznając je jako mądrość ciała dążącego do uwolnienia.
Głośne uznanie tych reakcji (np. „Widzę, że twoja noga drży”) pomaga klientowi poczuć się dostrzeżonym i wspieranym.
Dysocjacja to mechanizm psychosomatyczny, w którym osoba odłącza się od swoich myśli, uczuć lub odczuć fizycznych, aby poradzić sobie ze zbyt dużym stresem. Typowe objawy dysocjacji to:
Ograniczona wrażliwość lub odrętwienie na doznania ciała.
Trudności w opisywaniu doznań fizycznych.
Unikanie kontaktu wzrokowego lub nieobecne, zamglone spojrzenie.
Spowolniona lub niespójna mowa.
Ciało może wydawać się zesztywniałe i zamrożone.
Jeśli dysocjacja się pojawi, jest to sygnał, by zatrzymać się i delikatnie przywrócić klienta do chwili obecnej poprzez techniki ugruntowujące i uważny dotyk.
Rola terapeuty polega na:
Katalizowaniu naturalnych procesów samoregulacji klienta.
Tworzeniu przestrzeni pełnej bezpieczeństwa i zaufania.
Unikaniu rozwiązywania problemów; emocje to doświadczenia, które należy przeżyć i zrozumieć.
Wspieraniu spontanicznych zachowań i ruchów klienta, zamiast wymuszania rozluźnienia.
Zachowaniu Obecności, ugruntowania, współczucia i empatii.
Ustalanie i przestrzeganie jasnych granic jest kluczowe dla stworzenia bezpiecznego środowiska i ochrony klienta przed ponowną krzywdą.
Zgoda w pracy z traumą to ciągła komunikacja, a nie jednorazowa umowa.
Klient musi czuć się uprawniony do stawiania granic i mówienia „nie” w dowolnym momencie, co pomaga mu odzyskać poczucie kontroli.
Terapeuta powinien być uważny na niewerbalne sygnały (oddech, napięcie) dyskomfortu klienta, ponieważ nie zawsze komunikuje on swoje potrzeby werbalnie.
Należy również unikać „zalania” emocjonalnego, czyli sytuacji, w której zbyt wiele materiału zostaje uwolnione zbyt szybko.
Głęboka praca z ciałem jest niewskazana w przypadku:
Poważnych uzależnień (np. od heroiny).
Bycia pod wpływem substancji odurzających.
Niedawnych operacji, złamań lub urazów kości.
Osteoporozy.
Niekontrolowanego nadciśnienia, żylaków, zaburzeń krzepnięcia krwi lub problemów sercowo-naczyniowych.
Ciąży (zwłaszcza pierwszy trymestr).
Poważnych zaburzeń psychicznych, takich jak nieleczona choroba afektywna dwubiegunowa lub schizofrenia, ponieważ intensywne doznania fizyczne mogą wywołać destabilizację emocjonalną lub flashbacki.
Po sesji kluczowa jest integracja. Zaleca się:
Danie sobie czasu i przestrzeni na powrót do równowagi.
Utrzymywanie otwartości ciała poprzez ruch (np. taniec, medytacje).
Nawodnienie (picie dużej ilości płynów).
Odłożenie na kilka dni ważnych życiowych decyzji.
Pamiętanie, że sesja otwiera proces, a nie kończy go definitywnie, oraz kontynuowanie wsparcia u innych specjalistów w razie potrzeby.