Miałam przyjemność korzystać z sesji zarówno i Mili jak i u Tomka.
Masaż powięziowy u Mileny to coś niesamowitego - jej poziom obecności odczułam na każdym poziomie - jakby było coś, co dotyka mnie głęboko wewnątrz. Mam wrażenie że był bo masaż nie tylko ciała ale i całego układu nerwowego. Dla mnie to jeden z ważnych sposobów na powrót do siebie, do pełnego kontaktu z ciałem. Serdecznie polecam Milenę - masaż u niej to uzdrawiające doświadczenie - na każdym poziomie.🦋
U Tomka pojawiłam się natomiast z napięciowymi bólami głowy, bólami napięciowymi szyi i pleców, które trwały już od ponad 2 miesięcy. Masaż klasyczny z jakiego korzystałam wcześniej zadziałał częściowo. Dopiero rozluźnianie tkanki powięziowej u Tomka dało trwałe uczucie ulgi. Co najważniejsze, Tomek pomógł mi zlokalizować te wszystkie miejsca, z których pochodziło moje spięcie, co sprawiło że mogłam je samodzielnie masować i rozluźniać. Dziś cieszę się życiem bez bólu i jestem wdzięczna osobom jak Tomek, które dzięki swojej wiedzy, intuicji oraz świetniej umiejętności komunikacji z klientem pomagają trafić w sedno.🌞
Długo zbierałem się, żeby coś napisać. Nie chciałem, żeby to była kolejna pospolita opinia, coś na siłę. Chciałem, żeby to było coś prawdziwego.
Zaczynając – to była szybka kontuzja. Nieprzygotowany ruch, zły chwyt i mamy ból pleców (odcinek lędźwiowy). Szybki telefon do Tomka – „pomóż”. On odpowiada: „wsiadam w auto, będę”.
Po długiej sesji (90 minut) pracy z ciałem wiedziałem, że idziemy w dobrą stronę. Ból pleców został mocno ograniczony. Mobilność kręgosłupa powoli wracała do normy. Wiedziałem, że to dopiero początek powrotu do zdrowia.
Sesja u Tomka dała mi jeszcze coś więcej niż tylko ulgę w bólu. Dała mi świadomość, jak ważne jest szanowanie i – przede wszystkim – słuchanie własnego ciała, które w swój specyficzny sposób do nas przemawia.
Tomek uświadomił mi też, że brak ukochania samego siebie może być jedną z przyczyn licznych kontuzji.
Dał mi motywację do dalszej pracy nad sobą. Do powrotu do trenowania.
Gorąco polecam – zarówno w nagłych przypadkach, jak i profilaktycznie.
Po sesji Dotyku Obecności u Tomasza przeżyłam coś, co mogę nazwać po prostu magicznym dniem. Poczułam niesamowity spokój, jakbym 'przekliknęła się' z powrotem na Miłość. Moje ciało w końcu poczuło się w pełni bezpieczne. To było niesamowite uczucie – pole zaczęło ze mną współpracować, a ja mogłam totalnie odpuścić napięcie, którego wcześniej nie miałam siły puścić.
Najpiękniejsze było to, co zaczęło dziać się później. Podczas sesji Tomasz zapytał mnie, czym chcę wypełnić miejsce, które właśnie rozluźniam. Pomyślałam o moich przyjaciołach. Tego samego dnia, zupełnie niespodziewanie, odwiedzili mnie bliscy, którzy ze względu na małe dziecko rzadko bywają gośćmi. Spędziliśmy cudowny, spokojny czas czytając Muminki. Później wszystko działo się 'bezwysiłkowo' – od spotkania z przyjaciółką i realizację urodzinowego prezentu w SPA, aż po powrót do domu Uberem z najbardziej fantastycznym kierowcą ever, w poczuciu pełnego zaopiekowania i bezpieczeństwa.
Dzięki sesji odzyskałam spokój w ciele i w relacjach. Śmiałam się, że 'zmartwychwstałam' o dzień wcześniej (sesja była w Wielką Sobotę). Dziś śpię spokojnie i już planuję regularne sesje w moim kalendarzu. Bardzo dziękuję!
Bardzo się cieszę, że polecono mi tą parę terapeutów. Są bardzo wrażliwi i rozumiejący, w trakcie sesji bardzo łagodnie traktują przestrzeń "pacjenta" - z szacunkiem zarówno dla ciała jak i jego emocji. Polecam udział w sesji masażu, który uwalnia ukryte blokady i bóle, również te wynikające z akumulacji traumy oraz nieuświadomionych lub niezaakceptowanych emocji. Masaże u Mileny i Tomka nie ograniczają się do techniki masażu powięziowego czy relaksu somatycznego. Jeśli zaufamy i otworzymy się jednocześnie na spotkanie z emocjami to w trakcie masażu można również wiele dokonać na płaszczyźnie psychologicznym. Zwłaszcza gdy równolegle otwieramy się na dokonanie zmian również na innych płaszczyznach np. porzuceniu dotychczasowych przekonań, zmianę odruchów reakcji na presję otoczenia i komunikacji w relacjach.
Niedawno rozpoczęłam masaże i będę kontynuować aby przywrócić ciału i sobie pełną sprawność, elastyczność i wolność, nie tylko w ciele, ale i w czuciu, spełnieniu w życiu bo wiedzę jak przejście przez utajony ból w trakcie masażu przynosi również odpowiedzi i pozytywne reakcje z przestrzeni, stopniowo też zmienią się moje odruchy somatyczne na stres i wyzwania życia. Na tą chwilę na przykład wyciszył się wreszcie nieuzasadniony logicznie (np. urazem/przeciążeniem) roczny ból mojego ramienia, którego nie mogły zmniejszyć klasyczne masaże sportowe. Dodatkowo też polecam udział w masażu na zmianę u Mili i u Tomka, bo to dodatkowa okazję aby uwolnić również bóle związane z bolesnymi emocjami z relacji.
Po masażu u Tomka czuje błogość i spokój. Moje ciało puściło gromadzone latami napięcia, czuje się lekko, oddech się pogłębił, a ja bardziej osadziłam się w sobie.
To dopiero pierwsza sesja a rezultaty przerosły moje wyobrażenia.
Atmosfera na sesji powodowała ze czułam się bezpiecznie i bardzo komfortowo.
Polecam z serducha -Wdzięczność ogromna 🙏🏻
Naprawdę ogromnie dziękuję🙏🏻✨
Sesja była naprawdę świetna. No to jaki ja zapałałam ze sobą kontakt? To przeszło moje oczekiwania. Zszokowało mnie to, że w ogóle można mieć tyle wglądów przy jednej sesji. Chyba nie miałam jeszcze tyle... To jest bardzo interesujące i nigdy tak nie miałam, tak głęboko i tak dużo rzeczy naraz, żeby przetwarzać. Widocznie już mam takie moce przerobowe, że po prostu mogę. Więc to jest świetne. Naprawdę dzięki ogromne, za tą uważność i za ten dotyk niesamowity. Odblokowało się tyle, że nie przypuszczałam, że może aż tyle. Dzięki Tomku!